Senność to chyba najczęściej poruszany temat we wszystkich materiałach na temat Hashimoto. Niewątpliwie uczucie niewyspania się jest dokuczliwe. Ja również jestem osobą, która uwielbia spać. Zwłaszcza rano, kiedy muszę iść do pracy. Nie znalazłam jeszcze skutecznego sposobu, żeby pozbyć się chęci na drzemkę. Za to wiem jak radzić sobie w czasie dnia po zaledwie sześciu godzinach snu. Tak, zazwyczaj śpię tylko 6 godzin. Zwłaszcza w ciągu tygodnia. Poniżej lista rzeczy, która sprawia, że spędzam dni aktywnie.
Wypełniony po brzegi dzień
Pracuję zawodowo, prowadzę bloga, spotykam się ze znajomymi, uprawiam sport i jeszcze mam psa, któremu również muszę poświęcić czas. Niemal każdy mój dzień jest wypełniony po brzegi. W tygodniu mam mało czasu na sen, ale też na myślenie o tym, jak bardzo jestem zmęczona i niewyspana. Bardziej koncentruję się na celach, które chcę osiągnąć oraz jaki wpływ na ich niezrealizowanie może mieć moje lenistwo (tak właśnie nazywam brak energii). A co za tym idzie na moje życie… na spełnienie moich marzeń! Wolę działać niż spać.
Odsypiam w weekendy
Nie znoszę dźwięku budzika, dlatego zawsze jak tylko mogę, to go nie ustawiam. Najczęściej mogę sobie na to pozwolić w weekendy, ale niestety nie zawsze. W wolną sobotę zawsze śpię długo, muszę się zresetować po całym tygodniu. Jeśli nie mam ani jednego dnia, żeby się wyspać to zaczynam czuć się jak widmo, ale dalej realizuję postawione sobie zadania. Mój rekord spania bez żadnej pobudki z piątku na sobotę to 14 godzin (prawie jak sen zimowy ;)). Widocznie mój organizm tego potrzebował, w końcu nie brałam żadnych tabletek nasennych. Czy nie szkoda mi takich, można by powiedzieć zmarnowanych dni? Oczywiście, że nie. Więcej na ten temat w następnym akapicie.
Dzień lenia
Czasami cały dzień spędzam w piżamie. Nie robię wtedy nic, poza tym, co sprawia mi przyjemność. Czytam, oglądam filmy, gotuję, urządzam domowe spa lub po prostu leżę. Taki dzień zdarza mi się może raz na pół roku (częściej nie mam możliwości), ale uważam to za must have zdrowia psychicznego i fizycznego również. Po takim dniu jestem pełna energii do działania, bo sama myśl, że miałabym spędzić kolejną dobę nie robiąc nic przeraża mnie. Co za dużo to nie zdrowo!
Zainteresowania
Ważnym motorem napędowym do działania jest pasja. Jak już pisałam, mam wiele zainteresowań, przez które tak mało śpię i na które ciągle brakuje mi czasu. Staram się tak wszystko zorganizować, żeby mieć jak najwięcej czasu na te przyjemności i rozwój.
Sen jest bardzo ważny dla naszego zdrowia. Niestety z racji na szybkie tempo życia odczuwamy jego deficyt. I nie jest to problem, tylko osób, które mają niedoczynność tarczycy. Mam dużo znajomych, którzy są zdrowi, a częściej mówią o niewyspaniu się niż ja. Rezygnują też z tego powodu z różnych aktywności, a następnie mają wyrzuty sumienia, że ominęło ich coś wspaniałego. I właśnie ta myśl, że mogę coś stracić, nie pozwala mi spać w czasie dnia.
Czy Wam senność dokucza? Jakie macie na nią sposoby? Podzielcie się. Może będę mogła coś wykorzystać.






Brak komentarzy